Comments (0)Hollywood to przede wszystkim jedna z najbardziej znanych dzielnic Los Angeles. Tą samą nazwą również określa się całokształt przemysłu telewizyjno-filmowego w całych Stanach Zjednoczonych. To na terenie Hollywood znajdują się największe wytwórnie filmowe na świecie (nie licząc przy tym wytwórni indyjskich i chińskich). Los Angeles i Hollwood to miejsce, które przyciąga nie tylko turystów i miłośników kina. Do tego miasta nadciągają każdego roku ludzie, którzy chcą odnieść sukces w tym przemyśle. Nie ma znaczenia czy będą nagrywać film czy też w nim występować. Wróćmy jednak do turystów. Wielu z nas jest ciekawych, w jaki sposób powstaje najdroższy i najciekawszy film na świecie. Jeśli wybierzemy się do Hollywood, będziemy mieli okazję się o tym przekonać. W siedzibach wytwórni filmowych udostępniane są specjalne vany, którymi jeździ się między innymi po planie filmowym. Przewodnicy oprowadzają turystów i zdradzają tajemnice zza kulis. Oczywiście nie mogą oni mówić wszystkiego. Niektóre fakty nie powinny wychodzić na światło dzienne chociażby z tego względu, że mogłyby zaszkodzić przyszłej promocji filmu. Będąc w filmowej dzielnicy musimy obowiązkowo odwiedzić Hollywoodzką Aleję Sław. Jest to słynny chodnik, rozciągnięty wzdłuż Hollwood Boulevard. Na nim znajdziemy gwiazdy przyznane wybitnym postaciom ze świata filmu i kina. Jest to prawdziwa gratka dla fanów kinematografii. Słowo film jest tutaj jednym z najczęściej wypowiadanych. Nieopodal znajduje się słynny Teatr Chiński, gdzie, co roku odbywa się w nim ceremonia rozdania filmowych Oscarów.
Mówiąc o przemyśle filmowo-kinowym trzeba poruszyć kwestię największych wytwórni filmowych na świecie. Tych nie jest zbyt wiele. Jednak, jeśli widzimy, że dany film pochodzi od dobrej wytwórni, możemy mieć pewność, że obejrzymy coś godnego naszej uwagi. Oczywiście większość z gigantycznych wytwórni jest położona we wcześniej wspomnianym Los Angeles. To tam życie bardzo często może przypominać prawdziwy film lub nawet plan filmowy. 20th Century Fox to jedna z większych wytwórni filmów w USA. Jej historia sięga lat trzydziestych XX wieku. Od samego początku działalności zarząd Century Fox stara się przykładać jak największą wagę, do jakości wydawanych filmów. Nie chcą być kojarzeni z niskobudżetowym, mało ambitnym kinem. Do największych produkcji i zarazem filmów, które nawet po dwudziestu latach uważane są kultowymi, należy między innymi: Titanic, Batman, Gwiezdne wojny, Kevin sam w domu, Cast Away i wiele, wiele innych. Konkurentem tejże wytwórni jest niewątpliwie Paramount Pictures. Od lat firmy te walczą o miliony widzów na świecie. Paramount Pictures została założona kilka lat przed Century Fox. Film, którym zdobyła międzynarodową popularność jest między innymi Ojciec Chrzestny. Obydwie wytwórnie mają również na swoim koncie wiele filmów, które były nominowane do nagrody Akademii Filmowej lub też taką nagrodę ostatecznie wygrały. Poza tym nie tworzą jedynie filmów kinowych i telewizyjnych. Oprócz tego rocznie nagrywanych jest wiele godzin programów rodzinnych i seriali telewizyjnych.
Do tej pory podczas rozmów o filmie i kinie mówiono przeważnie na temat amerykańskiego Hollywoodu. Dziś, co raz częściej w kategorii film wymienia się indyjski przemysł filmowo-kinowy – Bollywood. Oczywiście jest to tylko umowna nazwa, wzorowana na tą z zachodu. Na terenie Bombaju powstaje więcej produkcji filmowych niż w Stanach Zjednoczonych. W Bombaju film to bardzo dobry sposób na zarobek i odniesienie sukcesu. Wszyscy indyjscy aktorzy są traktowani jak bogowie. Widzowie uwielbiają ich grę i każdy film oglądają z zapartym tchem. Większość indyjskich produkcji filmowych trwa około trzech godzin. Zatem jest to podobny czas w porównaniu z amerykańskimi i europejskimi filmami. Jak dotąd filmy indyjskie nie przyjęły się zbyt dobrze na rynku europejskim. Głównie ze względu na specyficzny styl, w jakim są nagrywane. Swoim charakterem przypominają zachodnie musicale. Zatem przepełnione są czysto muzycznymi, jak i również tanecznymi ujęciami. Europejczykom i amerykanom w indyjskich filmach najczęściej nie podoba się fakt, że z reguły są one robione niedbale. Wszystko spowodowane jest bardzo niskim budżetem i krótkim czasem trwania zdjęć. Dla przykłady amerykańskie produkcje trwają nawet dwa lata. Podczas gdy indyjskie filmy są nagrywane i montowane średnio w miesiąc. W tym przypadku nie ma możliwości, żeby film był dobrej jakości. Poza tym budżet na nakręcenie całego filmu jest przeznaczany w dużej mierze na gaże aktorów. Niestety nie są to międzynarodowe gwiazdy, wielkiego formatu.
Najczęściej są to indyjscy aktorzy, którzy popularni są jedynie w kraju. Na zachodzie bardzo często uważa się ich za słabych aktorów, bez większych ekspresji i emocji podczas grania. Ponadto fabuła indyjskich produkcji jest uważana za dość banalną i powtarzającą się. Większość z filmów dotyczy przede wszystkim wątków miłosnych, rodzinnych i typowych dla kultury indyjskiej. Rzadko, kiedy zdarzają się tam thrillery, filmy akcji, a już tym bardziej fantasy. Praktycznie indyjski film science fiction nie istnieje. Oczywiście twórcy filmów starają się o ich różnorodność. Jednak, żeby powstał dobry film, nadający się do nominacji do Oscara, potrzebnych jest najczęściej wiele milionów dolarów. Filmy o tematyce obyczajowej, melodramaty i tym podobne, cieszą się w Indiach największą popularnością, głównie ze względu prostoty i niezbyt zawiłej akcji. W końcu film trudniejszy i bardziej wymagający jest skierowany zazwyczaj do odbiorcy o wyższym wykształceniu i o szerszych poglądach. Niskobudżetowe filmy indyjskie niestety bardzo rzadko znajdują fanów wśród elit klasowych. Jednak z racji tego, że Indie są krajem gęsto zaludnionym, producenci tanich filmów, nagrywanych niemalże przemysłowo nie mają problemów ze znalezieniem bardzo dużych grup odbiorców. Do niedawna większość Europejczyków nawet nie zdawała sobie sprawy z tego, że w indyjskim przemyśle filmowo-kinowym zatrudnienie znajduje około dwóch i pół miliona osób. Są to nie tylko aktorzy, twórcy muzyki. Wśród nich znajdziemy również operatorów, reżyserów, grafików, wózkarzy i tym podobnych
Już można zgłaszać zdjęcia do ósmej edycji konkursu fotografii prasowej – BZ WBK Press Foto. Konkurs organizują Bank Zachodni WBK oraz dziennik „Rzeczpospolita”. Organizatorzy czekają na zdjęcia pojedyncze, fotoreportaże oraz fotokasty w dziewięciu kategoriach konkursowych. Termin nadsyłania prac mija 3 lutego.
Instytut Wzornictwa Przemysłowego zaprasza studentów studiów artystycznych- projektowania, wzornictwa, grafiki, komunikacji wizualnej - do zgłaszania swojego udziału w Imagine Cup 2012, w charakterze projektantów interfejsów, wspierających drużyny konkursowe w pracach nad projektem. Termin przesłania zgłoszenia upływa 10 stycznia 2012.
Krakowski oddział Goethe- Institut z okazji dwudziestolecia swej działalności zaprasza do współpracy młodych twórców z Krakowa lub okolic.
Nakładem wydawnictwa Primum Verbum ukazała się kolejna książka prof. Michaela Fleischera, specjalizującego się w zagadnieniach komunikacji i designu.
Trwają prace nad multimedialnym informatorem Twórcy Kultury Torunia. W zamierzeniu ma to być internetowa witryna poświęcona toruńskim artystom współczesnym, obejmującą swym zasięgiem lata 1980-2010.